Potrzebujesz pomocy? Napisz!

biuro@zerowastemall.com
do kasy suma: 0,00 zł
Olej to! 0
Olej to!

Rosnąca świadomość ekologiczna, sprawia, że coraz częściej przywiązujemy ogromną wagę do prowadzenia zdrowszego trybu życia. Zmiany te, najlepiej są widoczne w naszej kuchni 😊
W poszukiwaniu naturalnych zamienników sięgamy po coraz to nowe rozwiązania. Ciekawym tego przykładem może być rosnąca wśród konsumentów popularność olei tłoczonych na zimno. Do tej pory królował olej rafinowany, który mimo swojej złocistej i zachęcającej barwy, nie był najlepszym wyborem dla zdrowej diety. Należy pamiętać, że do jego produkcji używa się różnych rozpuszczalników, m.in. ropopochodnego heksanu. Całe szczęście, coraz więcej ludzi jest świadomych wagi dokonywanych wyborów, zwłaszcza w kwestii żywieniowej.

OLEJ TŁOCZONY NA ZIMNO – TYLKO PO CO?

Zanim przejdziemy do omawiania właściwości olei tłoczonych na zimno, warto sobie odpowiedzieć na pytanie, jaka jest różnica między nimi, a tymi tłoczonymi w wysokich temperaturach? Przede wszystkim w ich walorach i właściwościach, co można ocenić jeszcze przed otwarciem butelki. Warto zapamiętać, że barwa oleju tłoczonego, bez podgrzewania ziarna, będzie złocista, natomiast tłoczonego w wysokich temperaturach – zielonkawo-szmaragdowa. Ponadto, oleje tłoczone na zimno, to nie tylko zdrowy dodatek do codziennej diety, ale przede wszystkim niesamowite walory smakowo-zapachowe, które jest w stanie wyczuć nawet zwykły laik. Dlaczego więc oleje tłoczone
w wysokich temperaturach wciąż są tak popularne i szeroko produkowane? Odpowiedź jest banalnie prosta – im temperatura wyższa, tym olej staje się rzadszy i więcej go można wycisnąć z ziaren. Krótko mówiąc, mamy tu do czynienia z czystą ekonomią, która nie zawsze jest synonimem dobrej jakości.

Warto tutaj wspomnieć o przechowywaniu olei tłoczonych na zimno. Trzeba pamiętać, że są to produkty wrażliwe i należy ograniczyć ich dostęp do słońca, zawierającego promieniowanie UV. Aby taki olej zachował jak najdłużej swoją świeżość, powinien być przechowywany w chłodnym
i ciemnym miejscu – i tu najlepszym wyborem będzie lodówka 😊

Jakie mamy zatem rodzaje olei tłoczonych na zimno? Jest ich naprawdę całe mnóstwo, jednak dzisiaj chcielibyśmy skupić się na dwóch rodzajach, które na pewno spotkają się z Waszym zainteresowaniem.

OLIWA PÓŁNOCY – O OLEJU RZEPAKOWYM SŁÓW KILKA

Złociste pola rzepaku to dość częsty widok w Polsce, zwłaszcza latem. Nic więc dziwnego, że olej wytwarzany z tej konkretnej rośliny, dość często gości na naszych stołach - czy to dodawany do smażenia, czy do sałatek.

W oleju rzepakowym występuje wiele witamin, m.in. A, D2, a także K. Nie zapominajmy również
o tym, że jest bogaty w kwasy Omega 3 i Omega 6, które posiadają silne właściwości prozdrowotne (dlatego warto o nich pamiętać w codziennej diecie 😉). Co ciekawe, okazuje się, że jedna łyżka tego złocistego eliksiru (jak niektórzy znawcy nazywają olej rzepakowy) pokrywa 70% dziennego zapotrzebowania na witaminę E u kobiet i 60% - u mężczyzn. Na rosnącą popularność tego oleju wpływa również fakt, że stanowi on silny przeciwutleniacz i naturalny antyoksydant, a co za tym idzie – spowalnia procesy starzenia 😊

Jakie ma jeszcze ciekawe właściwości do zaoferowania? Chociażby: wspomaga pracę mózgu
i prawidłowe widzenie, działa przeciwnowotworowo, zapobiega powstawaniu zatorów i zakrzepów
w układzie krwionośnym, reguluje poziom cholesterolu, poprawia stan skóry, obniża ryzyko zapalenia stawów, a co najciekawsze – poprawia wchłanianie się wapnia, co ma ogromny wpływ na budowę naszych kości.

OLEJ LNIANY – NATURALNY POGROMCA ZMARSZCZEK

Olej lniany możemy spotkać już praktycznie w każdym domu, ale chyba jeszcze nie wszyscy są świadomi, jaki skarb skrywają w swojej lodówce. O niesamowitych właściwościach oleju lnianego, rozpisuje się wielu dietetyków, a nawet dermatologów, ponieważ możemy go używać zarówno do sałatek, jak i bezpośrednio na naszą skórę.

Niektórych może przerażać fakt, że ten olej jest bardzo tłusty, jednak jest on pozbawiony właściwości komedogennych, a co za tym idzie nie pobudza do pracy gruczołów łojowych. Stosowany nawet do pielęgnacji skóry tłustej, nie będzie jej zatykać i tym samym, nie będą powstawać zaskórniaki.

Poza tym, olej lniany pomaga w redukcji trądziku, poprawia nawilżenie i jędrność skóry i jej zdolność do regeneracji. Mało tego, redukuje zmarszczki, a stosowany na włosy sprawia, że nabierają one blasku i sprężystości, a ich końcówki są odporne na liczne złamania i rozdwajanie.

Ponadto, posiada właściwości bakteriobójcze i przeciwgrzybiczne, co czyni z oleju lnianego doskonałe lekarstwo do stosowania zewnętrznego, na trudno gojące się rany.

OLEJ RZEPAKOWY I OLEJ LNIANY W NASZEJ KUCHNI

Kiedy zaopatrzymy się już w któryś, z wyżej wymienionych olei tłoczonych na zimno, musimy pamiętać o jednej, podstawowej kwestii – obydwa powinny być stosowane do potraw na zimno (!!!). Znawcy tematu podkreślają, że smażenie na tych olejach, to czysta profanacja i pozbawienie ich tego, co mają w sobie najlepsze 😊

Jak zatem należy spożywać oleje tłoczone na zimno? Zarówno olej rzepakowy, jak i lniany będą znakomitym dodatkiem do sałatek, surówek, śledzi (np. z cebulką 😉), do smarowania pieczywa w stylu włoskim, do pierogów, klusek, makaronów, zup, faszerowanych ryb, a nawet do ciastek. Jedynym ograniczeniem jest tutaj nasza kreatywność i konieczność przestrzeganie paru zasad.

Warto tutaj jeszcze wspomnieć, o pewnej wspólnej cesze obu olei. Otóż, w tłuszczach, do których przecież obydwa się zaliczają, lepiej rozpuszczają się witaminy, co ułatwia ich wchłanianie przez nasz organizm.

Idąc tym tropem, może warto pomyśleć nad kolejną zmianą w naszym sposobie odżywiania i samemu się przekonać, czy było to opłacalne 😊

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl